Po tej wpadce producent tych elementów dał mi rabat na piece do pizzy. I właściwie od tego momentu zaczęło mi iść dużo lepiej. Te piece do pizzy, najlepiej sprzedawały się latem. Wszyscy wymieniali wtedy ich zalety. Nie nadążyłem ze sprowadzaniem tego. Piece to był hit, ale dla tych bogatych, oni lubili takie nowinki, niby w kuchni. Miałem takiego właściciela zakładu gastronomicznego, w każdym budynku, który jego firma stawiała zakładał piece do pizzy. Lubił to robić, mówił, że te piec to takie małe a bardzo przydatne urządzenie, chociaż w rzeczywistości wcale takie małe nie było.