W Polsce mamy do czynienia w ostatnich dniach z bardzo dużą aferą na szczytach władzy w której głównymi uczestnikami są przewodniczący klubu rządzącego w parlamencie oraz minister sportu także rekomendowany przez taki sam rząd. Wszystkie informacje pokazał opinii publicznej audyt informatyczny ponieważ został on zainstalowany osobom podejrzanym przez centralne biuro do wykrywania korupcji. Niepotrzebne były usługi detektywistyczne ponieważ wszystko odbywało się jawnie bez orientacji ministrów o założonych przez biuro podsłuchach.