Polityku! Nie wiesz, co się kryje pod beretem!
„Polityku! Nie wiesz, co się kryje pod moherowym beretem!” – pod takim hasłem odbył się happening Stowarzyszenia Młoda Socjaldemokracja w Warszawie. Członkowie SMS nawiązali w ten sposób, to popularnej akcji sms-owej „Zabierz Babci dowód” i słów Jarosława Kaczyńskiego o porywaniu babciom beretów. W happeningu udział wzięli kandydat LiD do Senatu Bartosz Dominiak oraz kandydaci do Sejmu: Jakub Zamana i Ewelina Latosek.
Celem happeningu było pokazanie, co tak naprawdę kryje się pod moherowym beretem. Według członków SMS nie są to wcale wyborcy PiSu czy PO, pod moherowym beretem znajdują się bowiem Babcie i Dziadkowie, o szacunek dla których zaapelowano. SMS sprzeciwił się uzurpowaniu sobie praw do określania poglądów ludzi starszych przez polityków prawicy. Bez znaczenia, czy jest to Donald Tusk, który używa określenia „Moherowe berety”, czy Jarosław Kaczyński, który z ludzi starszych nieustannie próbuje uczynić przybudówkę swojej partii.
„Domagamy się szacunku dla ludzi starszych! Taktowania ich podmiotowo, a nie jako bezmyślne maszynki do glosowania, którymi w naszym przekonaniu stanowczo nie są! Nie mamy zamiaru pozbawiać nikogo głosu! Nie mamy zamiaru porywać niczyjego beretu! Ufamy naszym Babciom i Dziadkom! Chcemy, żeby poszli na wybory 21 października, bo mamy pewność, że wybiorą słusznie! Dlatego dziś, na znak solidarności zakładamy moherowe berety – nakrycie głowy, symbolizujące dla nas zaufanie i ciepło, słowem – wszystkie Babcie i Dziadków, a nie wyborców PiSu czy PO.” – czytamy w oświadczeniu SMS Warszawa.









