Stan Wojenny – krwawy zamach czy obrona kraju?

dzisiaj jest wtorek, 6 stycznia 2009 roku
English Français
menu
sms w akcji!
Stan Wojenny – krwawy zamach czy obrona kraju?
12.12.07

Stan Wojenny – krwawy zamach czy obrona kraju?

Michał Syska i Piotr Gadzinowski w trakcie debaty.Z okazji 26 rocznicy wybuchu stanu wojennego w klubie Hybrydy w Warszawie odbyła się debata organizowana przez Klub Liderów 70/80 pod tytułem: „Stan Wojenny – krwawy zamach czy obrona kraju?”. W debacie udział wzięli młodzi działacze polityczni – Michał Syska (SDPL) i Dariusz Klimczak (PSL) oraz doświadczeni politycy, pamiętający wydarzenia Stanu Wojennego osobiście – Piotr Gadzinowski (SLD) i Janusz Piechociński (PSL). Dyskusję poprowadził Przemysław Gołębski.

Debata był okazją do konfrontacji nie tylko przekonań politycznych, lecz także różnic pokoleniowych w ocenie wydarzeń zapoczątkowanych w 1981 roku. Dla młodych działaczy, co przyznał w debacie Michał Syska, ocena Stanu Wojennego jest niezwykle trudna – jest to bowiem symbol, który uporządkował podział sceny politycznej po 1989 roku, a debata na ten temat ma charakter niezwykle emocjonalny. Syska przyznał także, że samego stanu wojennego nie można bronić z pozycji przekonań stricte lewicowych. Młody polityk SDPL zaznaczył jednak, że można co prawda toczyć spór historyczny nad słusznością decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego, ale nie można nazywać tamtych wydarzeń „krwawym zamachem” a samego gen. Jaruzelskiego „zdrajcą” – ponieważ działał on w imię racji stanu. Ostrożność w ocenie wydarzeń 1981 roku wykazał także drugi młody polityk uczestniczący w debacie – Dariusz Klimczak z PSL. Zgodził się, że bardzo ciężko jest jednoznacznie rozsądzić czy Stan wojenny był „obroną” czy „zamachem” i że należy te wydarzenia postrzegać w szerszym kontekście, uwzględniającym także przeżycia jednostki – obywatela, który z dnia na dzień utracił możliwość kontaktu telefonicznego i dostępu do informacji. Wymiar emocjonalny w dyskusji o tych wydarzeniach podkreślił także Janusz Piechociński, który stwierdził, że Polacy odwykli od mówienia o odpowiedzialności prawnej za stan wojenny. Piotr Gadzinowski stwierdził natomiast, że i wtedy, i teraz jest przekonany o słuszności stanu wojennego – w jego opinii Jaruzelski zamroził w ten sposób konflikt społeczny, zasypał wulkan, uchronił od narastającej eskalacji.

Na pytanie, czy w Polsce uda się poddać wydarzenia Stanu Wojennego chłodnej analizie, wszyscy uczestniczący w debacie zgodzili się, że będzie to niezwykle trudne. Stan Wojenny stał się bowiem sztandarem ideologicznym, który w dalszym ciągu służy delegitymizacji przeciwników politycznych i jest swoistym narzędziem do prowadzenia bieżącej polityki.

Debata cieszyła się dużym zainteresowaniem, w rundzie pytań do gości pojawiło się wiele ciekawych kwestii, które pokazały, że takie debaty są niezwykle potrzebne – przede wszystkim ludziom młodym, a także że ciężko jednoznacznie rozwiązać złożoność takiego wydarzenia historycznego jak Stan Wojenny. Spotkanie zorganizowane zostało przez Klub LiDerów 70/80, który jest organizacją stawiającą sobie za cel krzewienie postaw obywatelskich i zachęcanie do debaty społecznej. Demokracja potrzebuje dialogu prowadzonego w ramach społeczeństwa obywatelskiego. Szczególnie dialogu, w którym uczestniczą młodzi ludzie wkraczający w tej chwili w życie społeczno-polityczne, ludzie z pokolenia 70/80.

partnerzy:
Forum Młodych Ludowców Federacja Młodych Socjaldemokratów Młodzi Demokraci Forum Młodych PiS Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja

patroni:
dlaStudenta.pl Ośrodek Myśli Społecznej im. F. Lassale,a Superstacja Przegląd

^powrót na górę